Jak edytować wpisy na blogu WordPress pod SEO? Jak pisać artykuły pod SEO? Jak skutecznie edytować wpisy na blogu WordPress?

Z blogiem jest jak z książką. Chwytliwy tytuł, ciekawe treści, estetyczna oprawa graficzna to jedna
strona medalu. Nie zagwarantuje ona jednak sukcesu nawet najlepszej pozycji pośród setek tomów
zbierających kurz na regałach księgarni. Wydawcy dokładają dziś niemałych wysiłków, aby zarówno
rodzaj czcionki, jej wielkość, marginesy, jak i użyty w produkcji papier wzmocniły pozytywne odczucia
czytelnika. Aby twój blog wyróżniał się na tle innych, ty też musisz zadbać o jego pełne dostosowanie
do potrzeb internautów.

User Experience (UX), to ogół wrażeń doznawanych przez użytkownika w trakcie korzystania z
produktu.

Tworząc bloga WordPress, możesz w łatwy sposób zapewnić swoim czytelnikom dobry UX. Proste
wtyczki i narzędzia WP, a także funkcjonalności dostępne online pomogą zoptymalizować Ci czas
ładowania strony, przejrzystość tekstu, interpretację grafik przez przeglądarki, ruch na blogu i wiele
innych.

seo

  • Nagłówki

Klikasz w link w przeglądarce, bo zainteresował cię tytuł artykułu. Trwa wczytywanie strony, a twoim
oczom ukazuje się… duży blok nieapetycznie wyglądającego tekstu. Mówi się, że jemy oczami. Twój tekst musi być strawny już na pierwszy rzut oka! Odbiorca chce wiedzieć gdzie szukać w nim potrzebnych informacji. Nagłówki to kotwice, które prowadzą czytelnika w
prosty i przejrzysty sposób przez treści twojego bloga.

H1 to najważniejszy nagłówek twojego artykułu. Potraktuj go jak tytuł książki, którą
chciałbyś przeczytać. Użyj tylko jednego H1. Wpłynie to korzystnie na przejrzystość tekstu.
Ten typ nagłówka przeznaczony jest do edycji tekstu. Nie dodawaj go do innych elementów
strony jak np. atrybut alt grafiki.

Nagłówki H2 to nazwy rozdziałów twojej książki. Dobrze w każdym segmencie skupić
się na tylko jednej refleksji. To, co zapiszesz jako H2, ma w zwięzły sposób podsumować
zawarte w akapicie treści.

Jeżeli twój tekst jest bardzo rozbudowany – użyj nagłówka H3. Jak każdy rozdział
książki i twój artykuł może mieć swoje podsekcje.

WordPress oferuje przekrój przez 6 rodzajów nagłówków. Zachowaj spójność stylu. Edycja wszystkich
wpisów w oparciu o raz ustalone zasady sprawi, że będą wyglądać one profesjonalnie i przejrzyście.
Lepsze teksty to lepszy UX, a co za tym idzie – i SEO.

  • Pogrubienia

To jeszcze lepsza czytelność i nawigacja po treściach twojej strony.
Ważne informacje powinny odpowiednio wyróżniać się na stronie. Najprostszym sposobem na
osiągnięcie tego efektu jest pogrubienie wybranych fragmentów.
O ile działanie to nie przyniesie spektakularnych efektów w kwestii SEO, poprawi jednak odbiór tekstu i jego czytelność. Niewielkim nakładem czasu zapewnisz dobry user experience Twoim czytelnikom.

  • Waga obrazka

Zainteresował cię blog podróżniczy, bo w przyszłym miesiącu planujesz wycieczkę do Tajlandii. Zanim
wyjedziesz, chcesz jednak zaznajomić się z miejscowymi zwyczajami, cenami lotów i wyżywienia. Znowu klikasz link, ale strona ładuje się i ładuje… Niech zgadnę – po 10 sekundach jesteś już na zupełnie innym blogu. Waga obrazu znacząco wpływa na czas ładowania strony. Już jedna ciężka grafika może zauważalnie ją spowolnić. Im dłużej będzie trwać jej wczytywanie, tym większa szansa, że użytkownik zrezygnuje z jej odwiedzenia.

Nie tylko UX, ale również pozycja w wyszukiwarce może na tym ucierpieć. Źle przystosowane strony są gorzej postrzegane przez Google. Skorzystaj z darmowych narzędzi online, które umożliwią ci zmniejszenie wagi obrazka bez dramatycznych strat na jego jakości: Optimizilla

Możesz użyć też wtyczki dla WordPress – WP Smush.
Pamiętaj, że jakość obrazu to również istotny aspekt UX. Znajdź złoty środek pomiędzy zmniejszaniem wagi i jakością grafiki. Czasami nawet najmniejsza zmiana przyniesie wymierne efekty, a utrata jakości będzie nie do wychwycenia przez ludzkie oko.

  • Lazy Load

Już ustaliliśmy, że grafiki znacznie wpływają na czas wczytywania witryny. Jak jeszcze przyśpieszyć czas ładowania strony pracując z WordPress? Lazy Loading to technika pozwalająca na ładowanie tylko tych zasobów, które są w danym momencie potrzebne. Jak to wygląda w praktyce?

Użytkownik wchodzi na stronę, a wraz ze scrollowaniem, na bieżąco ładowane są kolejne obrazy. Przy
odpowiednim dostosowaniu ustawień, odwiedzający nie zauważy różnicy w dostępności treści, a
witryna załaduje się znacznie szybciej. Nie musisz znać się na programowaniu, żeby samemu wdrożyć takie rozwiązanie. WordPress oferuje szeroki przekrój przez wtyczki, które załatwią ten problem za ciebie.

  • Atrybut alt i title

Atrybut alt to opis pozwalający przeglądarce na interpretację treści obrazka. Pokaże on się w jego
miejscu, gdy ten nie zostanie załadowany. Kiedy tak się stanie?

  • z twojej strony korzysta osoba z niepełnosprawnością wzrokową, używająca czytnika ekranu
  • użytkownik blokuje wyświetlanie obrazów
  • internauta korzysta z przeglądarki nie wyświetlającej grafik

Tworząc atrybut alt, dbasz więc o UX także tych użytkowników.

Nie przekonuje cię ten scenariusz? Masz jednak jeszcze jeden powód, dla którego mimo wszystko
powinieneś poświęcić chwilę na dodanie atrybutu alt. Ta mała zmiana powoduje konkretne implikacje dla przeglądarek. Pomagając im w interpretacji treści, zwiększasz znaczenie swojej strony. Jej wyświetlanie będzie zoptymalizowane pod kątem występujących na niej treści, także tych w postaci graficznej.

Atrybut title to kolejna tekstowa interpretacja treści grafiki. Opis ten wyświetli się po najechaniu
kursorem na obszar obrazka. Jest on używany także w linkowaniu. Edycja obu atrybutów w WordPress jest dziecinnie prosta. Warto więc poświęcić jej chwilę. Jak stworzyć poprawny atrybut alt i title?

W zwięzły, ale szczegółowy sposób opisz, co znajduje się na grafice. Użyj maksymalnie 125 znaków.
Poszczególne słowa oddziel pauzami. Staraj się nie powielać treści w obydwu tych atrybutach. Każdy z nich powinien mieć swą unikalną treść. Teraz pozostaje dodać je do ustawień obrazu WordPress i voilà!

  • Odpowiednie linkowanie

Gdyby link umieszczony trzy akapity wyżej otworzył się w tej samej karcie, zamykając jednocześnie
okno naszego bloga, szansa, że powrócisz do czytania artykułu, byłaby niewielka.
Przekierowania do innych stron powinny wykonywać się w nowej karcie. W ten sposób nie zmniejszasz ruchu na stronie i zatrzymujesz na dłużej uwagę czytelników. Tworząc linkowanie w WordPress, pamiętaj o zaznaczeniu checkboxa „Open link in a new tab”

  • Literówki i interpunkcja

Najmniej techniczny, ale czasami najbardziej wymagający obszar edycji tekstu to właśnie jego
poprawność ortograficzna, interpunkcyjna i stylistyczna. Umówmy się, treści naszpikowane błędami,
nawet przy najbardziej porywającym stylu i kwiecistym języku, same się nie obronią. Ale jak poradzić
sobie z tym problemem, jeżeli lekcje polskiego w połowie przespaliśmy albo nasza znajomość reguł
gramatyki dawno gdzieś się ulotniła?

Na szczęście nie musisz bawić się już w profesora Miodka. Użyj darmowych narzędzi online, które pomogą Ci nie tylko w wyłapywaniu literówek, ale także błędów stylistycznych czy interpunkcyjnych. Trzy kliknięcia i źle postawiony przecinek czy błąd w deklinacji zostaną wypomniane ci z precyzją ulubionej polonistki z podstawówki.

Jeżeli dodatkowo skorzystasz z wtyczek oferowanych przez te serwisy, już na poziomie edytora
WordPress zobaczysz pełną korektę tworzonego tekstu.

Nie potrzebujesz skomplikowanych narzędzi i komercyjnych wtyczek WordPress do analizy treści, aby
wiedzieć, co podoba się odbiorcom. Znajdź swój najpopularniejszy wpis i wzoruj się na nim. Przeanalizuj podobieństwa pomiędzy kilkoma najlepszymi postami i dostosuj tworzone treści do tak
postawionych wytycznych. Dzięki temu otrzymasz dokładniejszy przekrój przez preferencje czytelników i trafisz w gust szerszego grona internautów.

Te podstawy edycji postów w WordPress pozwolą Ci na prostą i szybką optymalizację user experience twoich czytelników. Dzięki prostocie i przejrzystości edytora WP większość z nich wdrożysz bez wysiłku i zbędnego nakładu czasu. Korzystaj też z innych wtyczek i rozwiązań oferowanych przez WordPress, a przede wszystkim bacznie obserwuj, czego oczekują twoi czytelnicy, bo dewiza “nasz klient, nasz pan” jest tu wyjątkowo znacząca.